wtorek, 21 czerwca 2011 23:02
W majowym Konkursie Miesiąca, podobnie jak w kilku poprzednich, ubogo, ale - na szczęście - tylko ilościowo. Jakościowo teksty wciąż trzymają wysoki poziom.
W prozie zdecydowanym zwycięzcą jest tekst kate-ramy, który zdobył aż 14 punktów, wyprzedzając drugie miejsce (haloperidolowe "Zen kobiece) o 8 oczek.
W poezji aż takiej przewagi nie było. Na miejscu pierwszym z siedmioma punktami qpanas i jego "niczego próba dialogu", na drugim - z punktami pięcioma - kresowiak i "plastikowe madonny".
Komentatorem niemalże jednogłośnie okrzyczano feroluce.
Wszystkim wygranym serdecznie gratulujemy i przedstawiamy nagrody, które już wkrótce powinny dotrzeć do laureatów.

Każdy może zostać Bogiem, wystarczy tylko poznać pewne matematyczne równanie.
Maj 1929 roku. Lwów. Komisarz Edward Popielski wyleciał z policji za niesubordynację. Wreszcie ma czas na rozwiązywanie zagadek matematycznych i... na miłość. Namówiony przez piękną Renatę podejmuje się ryzykownego zlecenia i szybko wpada w kłopoty. A we Lwowie znów wrze. Brutalne morderstwa wstrząsają miastem. I tylko policja wie, co kryje w sobie tajemniczy list od mordercy.
W Liczbach Charona Popielski ma szansę zmienić swoje życie - wrócić do policji i założyć rodzinę z ukochaną kobietą. Ale miłość jest ślepa, podobnie jak sprawiedliwość...

Koniec świata w Breslau to druga książka z najsłynniejszej polskiej serii kryminalnej.
Wrocław. Zima 1927. Seryjny morderca zostawia za sobą krwawy ślad. Przy zwłokach ofiar policja znajduje kartki z kalendarza. Jak zapobiec kolejnej zbrodni? Jak złapać zabójcę? Odpowiedź na te pytania zna tylko jedna osoba, Eberhard Mock.
Komisarz zajęty jest jednak problemami swojego bratanka i młodziutką żoną Sophie. W życiu małżeńskim nie wiedzie mu się tak dobrze, jak w życiu towarzyskim, w świecie trunków i kulinarnych eskapad, oraz zawodowym, gdzie jest najlepszym śledczym w przedwojennym Wrocławiu.